Abstrakcyjne obrazy są coraz bardziej modne, rosną również ich ceny. Sprawdziłam, czy stworzenie obrazu metodą pour painting, faktycznie jest tak proste jak wygląda w poradnikach.

Obraz tworzyłam na podstawie poniższego video:

1. Materiały

Zdecydowałam się na zakup farb i płótna w sklepie TEDi. Ceny są tak na prawdę bardzo okazyjne – cena każdej farby to 4 zł,  a płótno o sporych wymiarach kosztowało 20zł. Co więcej, są tam również dostępne plastikowe kubeczki i drewniane mieszadełka. Jest tam dość niewielki wybór kolorów, ale na początek myślę, że każdy wybierze coś dla siebie. Ja zdecydowałam się na stworzenie obrazu w kolorach bieli, szarości, różu, miedzi i perłowego niebieskiego. 

(Na jeden obraz zużyłam ponad 5 tubek farby o pojemności 70 ml, jednak warto pamiętać, że płótno było sporych rozmiarów.)

Warto się również zaopatrzyć w silikonowe rękawiczki i dużą matę, dzięki której cały pokój nie będzie ubrudzony farbami.

1. Malowanie zaczęłam od zrobienia roztworu wody z płynem do mycia naczyń. Na pół szklanki wody, wlałam ok. 2 łyżki płynu. 

2. Każdą farbę należy wlać do osobnego kubeczka i dolać ok. 2 – 5 łyżek roztworu wody z płynem do naczyń, aby uzyskać lekko płynną konsystencję – powinna ona być gęsta, ale lekko cieknąca.

3. Następnie należy przygotować kubeczki do połączenia farb. Ilość potrzebnych kubeczków różni się w  zależności od wielkości płótna. Mi wystarczyły 3 kubeczki. 

4. Do każdego kubeczka należy wlewać farby w różnej kolejności i ilości, aby obraz był bardziej różnorodny.

5. Płótno należy na czymś postawić. W tutorialach najczęściej stawia się je na kubkach, ja postawiłam je na pudełku, aby było bardziej stabilne.

6. Kubeczki należy szybkim ruchem postawić do góry nogami na płótnie, aż farba się wyleje. 

7. Następnie należy kręcić płótnem tak, by farba pokryła jak największą powierzchnię płótna.

Mi niestety przygotowana ilość farb nie wystarczyła. Musiałam dorobić trochę dodatkowej mieszanki i wylać ją przy kątach obrazu. Obracanie płótna gra tutaj kluczową rolę i jest czynnością, która w moim przypadku zajęła najdłuższą ilość czasu. Dzięki temu, farba rozlała się po całej powierzchni płótna.

Efekt końcowy prezentuje się następująco:

Gdy obraz wyschnie, należy go spryskać werniksem w celu utrwalenia obrazu.

Efekt końcowy bardzo mi się podoba, a wykonanie było na prawdę bardzo proste i zajęło mi około 1 godzinę, razem z przygotowaniami.

A Ty, co myślisz o tej technice malowania?


Autor

Dominika Wolak